Jak powstały herby familijne

 

   HERB ŚLEPOWRON

 

Między legendy należy włożyć opisaną przez Mariana Truskolaskiego historię powstania herbu Ślepowron. Tak herby szlacheckie nie powstawały. Podobne legendy można spotkać w innych, licznych historiach rodzin. Modnym było wywodzić swój herb rodowy najlepiej od starożytnych Rzymian po drodze dodając mu powagi i znaczenia poprzez bzdurne historyjki dotyczące np. heroicznych czynów przodków.

Wystarczyłoby sięgnąć np. do wydanej w Krakowie w 1887 r. nakładem księgarni J. K. Żu-pańskiego "Kilka słów o heraldyce polskiej" autorstwa Stanisława hr. Mieroszewskiego, aby zrozumieć czym były i jaką pełniły rolę herby, a tym samym jak mogły powstawać.

Piękny herb zwany Ślepowronem powstał poprzez połączenie podkowy, ulubionego przedmiotu herbownictwa polskiego, z krukiem zawsze z pierścieniem w dziobie. Połączenie to nastąpiło
w XIII lub XIV w., gdy mazowieccy Piastowie nowe bractwa osadzali, by wzmocnić swe siły ku obronie przeciw Krzyżakom. Osadzono wówczas ziemię na płn. od Mazowsza rycerzami
z innych ziem o znaku Pobóg ( podkowa z krzyżem na niebieskim polu) co w połączeniu elementem pierwiastkowym herbownictwa (krukiem) dało w przyszłości herb zwany Ślepowronem. W ten sposób powstało nowe bractwo ku obronie ziem na Mazowszu mające nowy znak (signum) identyfikacyjny.

Nowe bractwo połączyło dawne godła umieszczone na chorągwiach i tak powstał Ślepowron,
a nie przez małżeństwo jednego Poboga z jedną z Korwinów.

Logiczny i pełny historycznie udowodniony wywód powstawania herbów znaleźć można
w przytoczonej wyżej pracy.

Również współcześni historycy, badacze wiedzy heraldycznej i genealogicznej są podobnego zdania. Pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego (Katedra Prawa Konstytucyjnego) Marcin Michał Wiszowaty w referacie "Szlachta, genealogia, heraldyka - fakty i mity", Sopot 22 maja 2002 r. stwierdza - "Żaden słowiański a potem piastowski władca nie nadawał swojemu rycerzowi herbu. Nadawał mu jedynie ziemię. Znaki były od dawna w użyciu jako elementy identyfikacyjno-własnościowe. Nie można ich jeszcze nazwać herbami, bowiem z zasady nie przechodziły z ojca na syna, lecz każde pokolenie a nawet każdy żołnierz obierał swój własny, indywidualny znak. Dziedziczenie tych znaków to sprawa późniejsza".

 

 

 Jak powstawały herby rodzinne w Polsce

 

Uwagi dotyczące  herbu Ślepowron (Bujno, Korwin) spisane na podstawie pracy Stanisława hr. Mieroszewskiego "O Heraldyce Polskiej", wydanej w Krakowie w 1887 r. nakładem księgarni J. K. Żupańskiego i K. J. Heumana.

St. Mieroszewski (1827- 1900), studia na uniwersytecie fryburskim (filozofia, prawo), jest autorem wielu prac prawno – historycznych, wśród których osobne miejsce zajmują prace z zakresu heraldyki (francuskiej, niemieckiej).

Jego prace na temat heraldyki polskiej podają rzeczowy wykład genezy, pochodzenia herbów, wyjaśnienie ich nazw, a wszystko to osadzone w społecznym kontekście kształtowania się stanu szlacheckiego.

Na str. 59 w podrozdziale "Znaczenie dawnych polskich herbów" stwierdza, że herby były znakami wspólnymi pewnych ciał, kup, skupień. Były rodzajem powinowactwa i bratania chorągiewnych rodzin. Polskie godła były znamionami chorągiewnymi skupień zbratanych. Bractwa te, gens, do tegoż samego herbu należące, godła swego jako wojennego hasła (znaku), używały. Na str. 58 podaje dowody istnienia takiego wspólnego bractwa wojennego i politycznego od XIII do XV w. Bractwa herbowe stawały się z czasem instytucjami prawnymi, nie przez wspólne działania i posługiwanie się herbem jako hasłem, znakiem wojennym, ale również przez okoliczność, że współklejnotni w pewnych przypadkach się oddziedziczali. W braku bowiem męskich sukcesorów mógł najbliższy współherbowy, wyposażywszy pozostałe dziedziczki, objąć całą spuściznę w ziemi. Potwierdza to Statut Wiślicki (1347 r.). Dopiero Statut Łęczycki z 1410 r.w art. 42, siostrom pierwszeństwo przed współklejnotnikami przyznaje. A między innymi z faktu, że własność ziemska była powiązana z obowiązkiem służby wojskowej w pospolitym ruszeniu

z danego terenu oraz z faktu, że do XV w. współherbowy dziedziczył ziemię (w wyżej wymienionym przypadku), wynika, że współklejnotnik nie mógł mieszkać w dalekiej okolicy. Czyli wszyscy do jednej gents, bractwa należący, blisko siebie siedzieć musieli.

 Stąd najważniejszy wniosek co herby polskie z początku znaczyły: bractwo (gens) było oddziałami pospolitego ruszenia, herb (signa) był znakiem ich chorągwi a zastępy te stanowiły najstarszą geograficzno-wojskową organizację.

Mieroszewski na str. 39 w podrozdziale "Przedmioty heraldyczne głównych herbów polskich" podaje, na podstawie analizy herbów, że istnieje mała liczba przedmiotów używanych jako znaki herbowe, a między innymi jest to podkowa. W rozdziale "Jak łączono herby i robiono odmiany" na str. 49 twierdzi, że z początku istniały herby pojedyncze, tzn. na tarczy herbowej widniał jeden znak np. podkowa, strzały, groty, księżyc, topór, itd.

Gdy z powodu małej liczby herbów okazała się potrzeba pomnożenia ich liczby, z czasem następowało to (podaje tylko przypadek herbu Ślepowron) w następujący sposób: pod wpływem chrześcijaństwa dodano krzyż i tak z podkowy powstał herb Pobóg. Następnie przez kojarzenie herbu pierwiastkowego, jakim jest Pobóg z krukiem, utworzono herb Ślepowron. Z kolei Ślepowron skojarzony z Troską daje herb Rośnica. Wszystkie, według Mieroszewskiego, odmiany herbów pochodzą z XV lub XVI wieku.

Herbarze tłumaczą odmiany herbów na wiele sposobów, nie badają tego zjawiska ogólnie lecz zadają sobie trud, by każdy pojedynczy przypadek wyjaśniać często w śmieszny sposób. Tutaj Mieroszewski podaje wiele przykładów między innymi wyjaśnia ironicznie, że Pobożanka (herb Pobóg) idąc za Korwina (herb Kruk) tworzy nowy herb Ślepowron. Według Mieroszwkiego tak

i inne podane przypadki przeczą logice tworzenia herbów. Są to po prostu legendy.

Od kiedy herby przeszły na familijne? (str. 62). Trudno jednoznacznie to określić. Był to na pewno proces trwający dziesiątki lat. Zaczęło się to wtedy, gdy herby przestały być chorągiewnymi godłami bractw rycerskich do służby wojennej obowiązywanych ze swej dziedzicznie posiadanej ziemi, a stały się symbolami prywatnych rodzin szlacheckich. Przemiany te zwolna się dokonywały, a zapewne odpowiednio do przekształcenia się w Polsce władzy monarszej.

I tak wiemy, że początkowo bezwzględnie ziemi alienować nie wolno było. Od XIII w. była ona własnością całego rodu (nie jednej rodziny). Mający zamiar ją sprzedać musiał ogłaszać takowy zamiar trzykrotnie, by pokrewnym dać sposobność do protestowania (dokumenty z 1246 r. przytoczone w czasopiśmie poznańskiego Tow. Naukowego z 1876 r. str. 42). I to był początek całego szeregu reform w stosunkach ziemskiej własności. Następnym krokiem było, że kobiety, początkowo z dziedziczenia zupełnie były wykluczone, otrzymały prawo spadku i to nie tylko do dorobkowego, ale do rodzinnego majątku ojca, jeśli męskich sukcesorów nie pozostawił. Innowacja ta być może za Łokietka powstała a sankcję prawodawczą otrzymała za jego syna Kazimierza W.

w 1347 r.

W 1460 r na zjeździe w Kole uchwalono, że każdy dziedzic ma ze swych posiadłości płacić na wojnę dokładnie określoną część swego dochodu oraz stawić na wojnę jednego konnego i dwóch pieszych. Uchwała ta zmienia dawny obowiązek rzeczowo-osobisty na czysto rzeczowy. Tym samym znosi bractwa herbowe a zaprowadza nowy ogólny obowiązek. Z tego wynika, że już wcześniej stara organizacja skupień zbratanych (bractw) musiała się przeżyć i przestała istnieć. Tym samym był to początek herbów i nazwisk familijnych.

Na koniec należy dodać, że Mieroszewski w swojej pracy opierał się na badaniach herbarzy Niesieckiego i Lelewela, ale mimo tego bardzo dobra znajomość przedmiotu pozwoliła na klarowny i rzeczowy wykład genezy i pochodzenia herbów oraz wyjaśnienia ich nazw, a wszystko to osadzono w społecznym kontekście kształtowania się stanu szlacheckiego.

Strona w budowie